Mam nadzieję, że święta upłynęły wam radośnie i bez zbędnych komplikacji, a wy sami wracacie do pracy/szkoły w dobrym humorze. Dawno mnie nie było, ale wiadomo, netem człowiek nie żyje. Tak więc przychodzę po pewnej przerwie dzieląc się z wami nowościami które zawitały w moich zbiorach. Jest tego troszkę, a jak widzieliście na moim fb - jedną zawiniątko przyszło z Essence;)
Jedziemy!;)
Zalotka, pędzel do różu,do oczu,aplikatory i kosmetyczka na pędzle. Z Zestawu jestem zadowolona i powiem wam, że pędzel do różu stosuję jak taki do podkładu i jest mega:>>
Kolejno dostałam od firmy Rene Furterer dowolnie wybrane dwa kosmetyki. Jako że robię teraz zawirowania na głowie, skusiłam się na dość drogą kurację na wypadanie włosów na 3 miesiące.
Na koniec dotarło coś z dzisiaj - mianowicie od Zao Make Up otrzymałam wymarzony produkt z całego asortymentu. Wybrałam najjaśniejszy korektor, który pójdzie chyba już dziś w ruch:>
I to by było na tyle. Życzę miłego dnia ;)