Chyba wygrałam z bloggerem, bo pisanie postu jakoś idzie i póki co odpukać w niemalowane. Ostatnio jego fazy odnośnie korzystania są nie do zniesienia - brak listy czytelniczej, błąd przy publikacji i wiele innych. Takie akcje potrafią zniechęcić - oby się ogarnął.
.........
30.08 - dzień naszego meetingu, 12 wesołych dziewczyn spotkało się w Herbaciarni K2 we Wrocławiu. Powiem szczerze że dotarcie tam to jakaś katorga, błądziłam po rynku i ludzie nawet nie wiedzieli jak mnie kierować - no tak, trafiałam jak zwykle na turystów. Po pewnym opóźnieniu dotarłam na miejsce i jak to przeważnie bywa - rozmowy zaczęły się sypać.
![]() |
piękne te nasze przypinki |
Kolejno losowanie naszej "modelki" do narysowania - arkusze z zarysem twarzy zostały rozdane, kredki w ruch i pokątne zerkanie na naszą ofiarę w celu odwzorowania - aby przy końcu można było odgadnąć o kogo chodzi. Także świetny pomysł i pamiątka zostaje. Pomijam fakt że Patii namalowała mi jasne brwi zamiast ciemnych XD Było wesoło!
Na wymiance pojawiło się sporo rzeczy - cieszę się że moje zalegające kosmetyki znalazły swój dom i będą służyć, a nie się kurzyć. Sama dorwałam 4 produkty, które mam nadzieję jakoś się spiszą ;)
Byłam jedną z trzech o imieniu Patrycja. Taka Pat Power jakby ktoś pytał ;)
Był konkurs o 5 kg soli! Mieliśmy wypisywać wierszyki o blogowaniu i myk, dwie z nas były obdarowane wiadrem - Milena przy czytaniu miała ciężki wybór.
![]() |
hue hue kto dostanie sól, kto nie XD |
![]() |
moje wypociny rymowe |
Tak - nie jestem fotogeniczna, wyglądam jak Troll a moje blond włosy wołają o pomstę do nieba po prostowaniu ( mam kręconego baranka na głowie z natury ) także wiem, tragedia :D Ja i tak mam to gdzieś, ważne że było fajnie, że poznałam tyle zabawnych ludzi i liczę na powtórkę ;)
Zdjęcia zaopatrzone logiem www.patii.pl zostały wykonane przez chłopaka Patrycji, Adriana - po więcej zapraszam na jego stronę www.adrian-norejko.pl . Ogólnie podziwiam chłopa...tyle wytrzymać z babami :D ale nie narzekał.
![]() |
takie grupowe, po czasie jak kilka dziewczyn wyszło:< |
Podsumowując - no tak, ciężko to wszystko podsumować w raz, było fantastycznie. Dorwałam cygańską różę na Wrocławskim Rynku, poznałam uczestniczki, zapoznałam się z Mileną ( którą chodziła ze mną do szkoły ale ja dekiel oczywiście nic nie wiedziałam ) i razem wracałyśmy do domu busem. Wyćwiczyłam swoje mięśnie, które są ogromne jak pięty bociana i będę miała co wspominać ;) Jedyne czego brakowało - to czasu, bo na takich meetingach można siedzieć bez ograniczeń, ale...kto mówił że to ostatnia taka babska sobota? Coś się jeszcze wykmini.
![]() |
tutaj z Patii i Mileną ;) |
W następnym poście pokaże przytargane dary losu;)