Na początku chciałabym się pochwalić moim dobytkiem, które upolowałam jakiś czas temu i wręcz nie mogłam się doczekać aż do mnie dotrze. Tyle ile się o nim naczytałam, to głowa mała, a cała chęć skosztowania go przez skórę była nie do ogarnięcia! Mowa oczywiście o tym słynnym mydle aleppo/alep. Ja posiadam swoje ze strony Biolander które kosztuje 49 zł.
Bardzo mnie cieszy, że będę mogła wreszcie je przetestować;D Oby się elegancko sprawdzało;>>
Kolejno od sklepu http://www.biooil.com.pl/ otrzymałam dwa wymarzone produkty, które z wielką przyjemnością sprawdzę na sobie. Są to produkty, które krążą w internecie i z tego co wiem, wielu osobom się sprawdzają. Mam nadzieję, że mnie w sobie rozkochają i będą w moim stałym asortymencie po całych testach:> tak czy inaczej spójrzcie na moje cuda *.*
Takim o to sposobem, produkty z "chciej listy" zostały odhaczone. Mogę spełniać swoje zachciewajki dalej. Testy idą dziś w ruch, oj idą;D
Miałyście te produkty? Jak się sprawdzały?