• Fantasy - Everybody Has One..

    Cleanic Różności vol 2


    Dziś dobijam już 200 post z czego się cieszę, bo jakoś wytrwale daję radę pisać dalej! Dziś chcę się z wami podzielić moimi przemyśleniami na temat ostatniej paczuszki od Cleanic, którą przetestowałam i dowiecie się, co polecam a co niekoniecznie.


    Chusteczki do demakijażu Cleanic z płynem micelarnym 

    Zacznę od czegoś co dla mnie jest dobre i nie. Owy produkt jest przeznaczony do suchej skóry, której nie posiadam - więc ciężko mi to oceniać. U mnie pozostawiały delikatny film nawilżenia, przyjemnie się z nich korzystało, ale jak to bywa z takimi produktami "nie dla mnie" - nieco mnie po nich wysypało. Myślę jednak, że dla osób które posiadają suchą cerę nada się o wiele lepiej niż mi - i chyba bym się nie myliła. Dla mnie są one zbyt mocno nasączone płynem, ale to ze względu znowu - na przeznaczenie do skóry. Zapach mają przyjemny, ale nietypowy - micelarne wonie chyba każdy zna i to jest właśnie coś takiego. Bardzo podoba mi się w nich opakowanie, oj bardzo! Wieczko z otwarciem jest czymś co uwielbiam w takich produktach, dlatego też z tym idą na plus! Cena ich to 8,99 za 20 sztuk! Zwłaszcza że są one dużych rozmiarów to cena jest tania jak barszczyk więc na spróbowanie są jak znalazł!

    Płatki kosmetyczne Cleanic Pure Effect Soft Touch

    Bez płatków ciężko mi się zabierać do jakiegokolwiek makijażu - bo potem ciężko się takie zmywa, jeśli ich nie mamy. Te duże kwadratowe płaty są zbawieniem do czyszczenia właśnie ze względu na rozmiar. Do zmywania owszem, są idealne, ale do tonizowania buzi dla mnie stają się zbyt wielkie. A czemu? Bo gdy nałożę tonik, to zużywam pół tego wacika, a nie cały, więc nieco się marnują:( Są przyjemne, nie rozwarstwiają się, choć kilka razu watka od nich mi się uczepiła nosa:P Do zmywania paznokci ich nie używałam, ponieważ wolę mniejszych weteranów do takich zadań. Dla mnie są dobre, nie jakieś wow, do makijażu na tak! 50 sztuk za 4,79 - cena może nieco wysoka, bo zwykłe 100 można kupić chyba za 3 zł, aleee kto nie kupi i nie sprawdzi, nie będzie miał porównania. 

    Patyczki Cleanic Professional

    Do poprawki makijażu takich jak korekta brwi są jak znalazł. Końcówka ze szpicem tutaj może uratować sytuacje. Do eyelinera, którego w owym czasie ciągle nakładałam z jakimś nieestetycznym wyjechaniem, także sobie radziły. Nie ma co się rozwodzić, są fajne i praktyczne.

    Nawilżane chusteczki do peelingu Cleanic Professional

    Na koniec moja perełka, którą znałam już od dłuższego czasu, zanim zaczęłam znów ją testować. Dla mnie to produkt idealny, bez wad. Cudownie peelinguje, nie podrażnia, pięknie pachnie i mi służy. Nie mam się do czego przyczepić, bo do czego? Uwielbiam ostre drapaki, tutaj to otrzymuję. Jednak taka chusteczka, starczyłaby spokojnie nawet na dwie buzie! U mnie ta jedna solidnie oczyszcza, dobrze tonizuje i się nie rwie! Polecam go każdemu, kto nie boi się lekko zaczerwienionej buzi z efektem wow. Oczywiście mega wrażliwcy nie będą zadowoleni aż z takiej ingerencji na buzi, ale dla wytrwałych będzie czymś idealnym. Kiedyś z nich korzystałam, bardzo je chwaliłam. Teraz z nich korzystam i korzystać będę bo są fenomenalne. Buzia po nich jest gładziutka jak pupunia dzidziusia. Za 10 sztuk płacimy 6,99 czyli jak prawie 70 gr za jedną - MAŁO! A warto, z czystym serduchem polecam wielbicielom drapaków.

    Z mojej strony to już wszystko - miłe doświadczenie z Cleanic było super. Jeśli korzystałyście z czegoś, to podzielcie się wrażeniami, jak tam u was się spisywały:)

    4 komentarzy:

    1. Te ostatnie chusteczki nawilżane do peelingu mnie najbardziej zainteresowały ;)

      Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    2. Waciki kosmetyczne też bardzo lubię :)
      Obserwuje i pozdrawiam :)
      _______
      http:/mrozinka.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    3. A mi ostatnio obiło się iszy, że te chusteczki peelingujące są zbyt ostre ale co osoba to opinia :)

      OdpowiedzUsuń
    4. Uwielbiam te chusteczki peelingujące, ale ze względu na ich mocno zdzierające właściwości używam sporadycznie.

      OdpowiedzUsuń

    Każdy ma fantazje, nie tylko jedną..A ja je przedstawiam w kosmetykach i perfumach. Sprawdź i powiedz mi o swojej...

     

    About Me

    Moje zdjęcie
    Patrycja vel Gabi. Perfumoholiczka. Dziewczyna z rocznika '92. Blog będzie tak jak i jego właścicielka-pokręcony!;) Lubię dzielić się z innymi tym co mam. Mam pomysł na życie i tego się trzymam, a co będzie dalej?Czas okaże....;>

    Cooperation

    About Me

    zBLOGowani.pl

    KLUB