• Fantasy - Everybody Has One..

    Pharmaceris Płyn do demakijażu oczu


    Dziś jest piękny dzień-11 listopada.Dzień ważny dla każdego Polaka.Zapewne wiele z was oddaję się niedzielnemu odpoczynkowi,natomiast ja przychodzę z recenzją produktu bardzo znanej firmy.W gruncie rzeczy nie stosowałam niczego z Pharmaceris,jakoś nie było kiedy.W moje rączki trafił się płyn do demakijażu oczu-akurat trafił się w najlepszym momencie gdyż ciągle eksperymentowałam z makijażem.Przechodząc do rzeczy,pokaże go wam,jak się prezentuję:

    Opakowanie-małe,poręczne,estetyczne i z widoczną zawartością.Świetnie trzyma się w dłoni.Nie pęka-jest z mocnego plastiku,przez co nie mamy się o co martwić.Nie rysuje się,co jest zaletą,bo nie wygląda tandetnie.Korek jest biały z wgłębieniem,dla łatwiejszego otwarcia.Naklejki z danymi są w stanie nie naruszonym.Za samo opakowanie dostaje on 6+.Wszystko mi się podoba.


    Zapach-chyba taki,jak w każdym przeciętnym tego typu produkcie.Lekko kwaskowy,aczkolwiek przyjemny.

    Konsystencja-równie zwykły płyn,niewyróżniająca się ciecz i tyle.

    Zastosowanie-dobrze się rozprowadza na waciku.Pozostawia na skórze lekka wilgoć.

    Efekty-cóż,z góry już wam mówię,że produkt nie jest dla mnie.Począwszy od słów producenta:


    Mam skórę i wrażliwą i alergiczną.Ma on za zadanie łagodzić zaczerwienienia,skutecznie usuwać makijaż.Moje zdanie jest takie-to nie jest produkt do wrażliwej skóry.Uważam,że jest to za mocny kosmetyk jak na okolice oczu.Po pierwsze nie usuwa makijażu,tak jak bym tego chciała.Usuwałam nim jasne cienie,ciemne,mocne i słabe mascary.Z lżejszymi produktami nawet sobie radził,z mocnymi już nie.Na dodatek problemem było dla mnie trzymać wacik z płynem na oku,aby móc "ściągnąć" makijaż,a to z tego powodu,że bardzo piekło.Płyn miał swoje złe i dobre dni-niekiedy nic nie piekło,lecz czerwone oczy miałam jak po wymalowaniu czerwoną szminką,zaś innym razem piekło i rzęsy wypadały.Słowa"zapobiega "podrażnienią"są dla mnie mylne,gdyż u mnie się one pojawiły i lekko puchły powieki.Same widzicie,że zużycie jest znikome,lecz dawałam produktowi kilka szans,nieco na tym cierpiąc.Uważam,że jak ktoś nie ma mocno wrażliwej skóry,może on się nada.Ja jestem wrażliwcem,byle co mnie uczula i w momencie otrzymania produktu,sądziłam,ze wreszcie znalazłam coś dla siebie.Ciężko ocenić ten produkt,ponieważ może dwa razy udało mu się jednak zmyć makijaż w dość zadowalającym stopniu,bez skutków ubocznych-lecz to było na początku.Chyba dam go na wymiankę,może komuś innemu przysporzy uśmiech na buzi.
    Nie chciałabym jednak,abyście na starcie skreślali ten produkt-ja jestem przyzwyczajona,że dużo rzeczy mnie uczula i niektóre kosmetyki nie są dla mnie.Jest wydajny,bo na kilka użyć,dość dużo zostało-jeden z plusów.

    Podsumowując-szkoda,że nie jest tak fajny jak samo opakowanie,ale cóż,kiedyś trzeba było trafić na coś na "nie".Poszukam innego płynu do demakijażu,może polecicie coś?I czy miałyście akurat ten produkt,co ja?Chętnie poczytam:)

    xoxoTwistFantasy


     

    POPULAR

    Powered By Blogger

    SEARCH THE BLOG

    Wikipedia

    Wyniki wyszukiwania

    FACEBOOK

    ARCHIVES

    Follow

    Translate

    Polecany post

    HR czyli zasoby ludzkie oraz rekrutacja do pracy - słówka #japan

    Niedziela może nie rozpieszcza nas pogodą - wszędzie deszcze. Aby odgonić nieco szarugę za oknem, polecam gorącą herbatę oraz ten wpis.  ...

    About Me

    zBLOGowani.pl