Na pewnym profilu na fb odbyła się ostatnimi czasy szybka akcja,gdzie do wygrania był zestaw z Bielendy.Pierwsze 5 osób,które udzieliło poprawnej odpowiedzi na maila,zostali informowani o wygranej.A to się trafiło ślepej kurze ziarno!Napisałam od tak,nie licząc na za wiele i po kilku minutkach dostałam maila,że jednak się udało.Byłam na tyle w szoku,że w sumie nie wiedziałam co wygrałam:P Wczoraj moja kochana Aleks mnie poinformowała,że paczuszka do niej dotarła,więc ja dziś oczekiwałam swojej.Podobno była super z doniesień koleżanki....oj tak,jest super!
Mama już sobie zaklepała krem przeciwzmarszczkowy i coś się chyba czai na masło;P Zestaw przypadł mi bardzo do gustu-nigdy nie miałam linii Bawełna,a tu nagle traf:) Ciekawi mnie to wzmacnianie rzęs...testy będą,tak,tonę w kosmetykach! Jakoś sobie muszę dać z tym radę,prawda?
Ważne
A teraz takie pytanie...wolicie recenzje kolorówki czy pielęgnacji?Bo nie wiem za co się wziąć najpierw,gdyż tego jest trochę:) Miło mi będzie jeśli mnie poinformujecie!
xoxoTwistFantasy