Opakowanie-jest szczelne,nie odkręca się,a jedyną jego wadą jest podatność na zarysowania.Niemiłosiernie się rysuje i w świetle wygląda nie za ciekawie.Pomijając to jest mocne,fajnie trzyma się w dłoni,a i ilość produktu w nim jest zadowalająca-175 ml.Naklejki u mnie są krzywo po przyklejane,lecz nie jest to ważne pod względem całości produktu.
Można odczytać skład-mam nadzieje,że wszystko widać,jak nie to podam go osobno,dajcie znać!:)
Konsystencja-zbita,ale nie bardzo.Przyjemna do rozsmarowywania.Nie tłusta,lecz nawilżająca.Taki treściwy krem:) Uważam,że każdy będzie zadowolony,bi nie brudzi i nie wchłania się w ubrania:)
Tak,zdjęcie nie jest powalającej jakości,a to z tego,że pierwotne omylnie skasowałam i to jest robione telefonem;/ Mimo wszystko i tak widać to zbitą masę,która jest świetna!
Zapach-jest rewelacyjny!Przepiękny,różany,ale nie taki babciny.Mogłabym ciągle go wąchać i wciąż byłoby mi mało.Chociaż wiem,że ten zapach jest popularny i nie każdemu się spodoba,bo nie jest oryginalny.
Działanie-krem fantastycznie nawilża moją skórę.Robi się miękka i jedwabista.Zapach pozostaje na skórze jakiś czas,nie tłumi zapachu perfum,gdyż jest blisko skórny.To taki dzienniaczek-ponieważ spełnia swoje minimum i jest tani.Posiada pod przykryciem przezroczysta powłoczkę chroniącą krem przed przypadkowym chociażby otworzeniem.
Warto go kupić,bo to przyjemny kosmetyk na każdą porę roku,dnia i nocy.Nadaje się na wyjazdy bo nie jest duży.A jego wydajność?Jest spora-niewiele trzeba kosmetyku na skórę i ciągle się wydaje że on go nie ubywa.Prócz opakowania,które nie jest tragiczne,lecz nie każdemu przypadnie do gustu krem zasługuje na ocenę 5+.Kiedy się skończy chętnie sięgnę po następny i następny....itd.Tylko,że wybiorę może inne warianty zapachowe:)